|
Urząd Miasta i Gminy
Rynek-Ratusz
56-100 Wołów
tel. 071/389 24 22
fax 071/389 24 29
www.wolow.pl
WOŁÓW
W
XVII w. stolica samodzielnego księstwa wołowskiego. W Wołowie mieszkał
pierwszy polski kosmonauta M. Hermaszewski. Na zachód od miasta granice
Parku Krajobrazowego Dolina Jezierzycy.
· zamek książęcy z XIV w.,
przebudowany w XVI w. na renesansowy, dalsza przebudowa w XIX i XX w.,
obecnie siedziba urzędu miejskiego
· fragmenty murów miejskich z XIV/XV w.
· barokowy kościół parafialny
· gotycki kościół św. Wawrzyńca z barokowym wnętrzem
· ratusz, początkowo gotycki, następnie po przebudowach renesansowy i barokowy, odbudowany po zniszczeniach wojennych
· w rynku podcieniowy Dom Wagi.
Miasto
związane też było od początku swojego istnienia z zamkiem, być może już
dwunastowieczną fundacją Władysława Wygnańca. W trakcie lokacji teren
miasta podzielono na wąskie parcele, o szerokości około 20 - 25 stóp,
na środku rynku usytuowano blok środrynkowy mieszczący początkowo
najważniejsze miejskie urządzenia handlowe, a z czasem i ratusz. Całość
założenia wraz z zamkiem w jego południowej części otoczona została
murami.
Większość
zabudowy mieszkalnej ze 150 domami aż do pożaru w 1689 r. była
drewniana z podcieniami. Przebudowa miasta w okresie baroku polegała
głównie na wzbogaceniu dekoracji elewacji murowanych już domów i
powstaniu komponowanego zespołu urbanistycznego przy klasztorze
karmelitów i drugiego obok zamku z pomnikiem maryjnym autorstwa
rzeźbiarza Christiana Bobersachera.
Znaczące
przekształcenia zabudowy nastąpiły po wielkim pożarze w 1781 r. Domy
nabrały wtedy charakterystycznych dla tego okresu form, do dziś
stanowiąc w dużej mierze o architektonicznym obliczu miasta. Reforma
samorządowa z 1808 r. spowodowała wchłonięcie przez miasto przedmieść.
Po stronie wschodniej i zachodniej miasta były one już wcześniej
miejscem lokowania urządzeń gospodarczych, a po stronie zachodniej, na
terenie Przedmieścia Ścinawskiego, pałacu hrabiego Braschmanna.
W
XIX wieku szczególnie mocny rozwój urbanistyczny dotyczył przedmieścia
zachodniego, na którym wybudowano w latach 70. dworzec kolejowy, w
latach 1892-98 potężny zespół więzienia, a już w XX w., w okresie
między pierwszą i drugą wojną światową usytuowano tu zespół niskich
osiedli mieszkaniowych tworzących zwarte kompozycje urbanistyczne
charakterystyczne dla ruchu "Schlesische Heimstädte". Po stronie
wschodniej w roku 1913 stanęła natomiast wieża wodna stanowiąca do dziś
jedną z architektonicznych dominant miasta.
>>>>>>>> Koło Wołowa znajduje się: Zespół Klasztorny w Lubiążu
Gród
w Lubiążu, usytuowany nad jedną z najstarszych przepraw rzecznych przez
Odrę, powstał w epoce wczesnofeudalnej i uważany był już w XII wieku za
bardzo stary. Do tego właśnie grodu 16 sierpnia 1163 roku z Pforty nad
Saalą w Turyngii przybyli pierwsi Cystersi. Sprowadził ich do Lubiąża
książę Bolesław I Wysoki.
Od tej pory aż do wojen husyckich,
dzięki hojnym ofiarodawcom, klasztor ten systematycznie powiększał swój
stan posiadania. Na początku XIII wieku zorganizował swoje filie: w
Mogile pod Krakowem - 1222, w Henrykowie - 1227, w Kamieńcu Ząbkowickim
- 1249 oraz przejął opiekę nad klasztorem Cysterek w Trzebnicy.
Wiek
XIV to okres szczytowego rozkwitu gospodarczego i kulturalnego
średniowiecznego opactwa, będącego wówczas centrum produkcji
literackiej i historiozoficznej Śląska. Jego posiadłości dzięki licznym
darowiznom i zakupom sięgają od Wielkopolski przez Śląsk do Małopolski.
Ten
systematyczny rozwój przerywają w latach 1428 - 1432 wojny husyckie i
zapoczątkowują długi okres powolnego upadku, trwający do 1492 roku.
Przez cały wiek XVI rządzący zakonem opaci z różnym skutkiem próbowali
odbudować gospodarkę i życie klasztorne. Jednak dopiero po wojnie
trzydziestoletniej, za rządów najznakomitszych opatów : Arnolda
Freibergera (1632 - 1672) i Jana Reicha (1672 - 1691) rozpoczyna się
długi, bo ponad stuletni okres odbudowy, rozkwitu gospodarczego i
kulturalnego fundacji klasztornej.
W
latach 1681 - 1739 dzięki ogromnej zamożności klasztoru powstają nowe
obiekty: pałac opatów, klasztor, browar, piekarnia, szpital i wiele
innych zabudowań gospodarczych.
W tym czasie gruntownie przebudowano
także wnętrze kościoła Najświętszej Marii Panny nadając mu wspaniały
barokowy wystrój i wyposażenie.
Nowy
pałac opata, kościół i klasztor tworzą ogromny kompleks należący do
największych tego typu w Europie środkowej. Wnętrza wypełniają
wspaniałe sale: sala książęca, biblioteka, jadalnia opata, refektarz i
ponad 300 innych pięknych pomieszczeń zdobionych znakomitymi płótnami
wielkiego malarza śląskiego Michała Willmanna, malowidłami Krystiana
Bentuma i Feliksa Schefflera, rzeźbami Franciszka Mangoldta i Mateusza
Steinla.
Budowa tak ogromnego kompleksu, jego znakomite wyposażenie
to ostatni okres świetności tego klasztoru; kończy się on wraz z
przejściem Śląska pod panowanie pruskie w 1740 roku.
Od
momentu wkroczenia na Śląsk wojsk pruskich, klasztor boleśnie odczuł
ciężar fiskalnej polityki Fryderyka II i narażony był na liczne
represje króla wrogo nastawionego do katolickiego kleru.
Wreszcie
w roku 1810 na mocy rozporządzenia królewskiego nastąpiła sekularyzacja
opactwa lubiąskiego. Po 650 latach zakon Cystersów w Lubiążu przestaje
istnieć. Zabrano i wywieziono z klasztoru 471 płócien, w tym z kościoła
i pałacu 63 płótna Michała Willmanna i wiele cennych rzeźb, monet i
instrumentów muzycznych.
Budynki
klasztorne wykorzystano jako szpital, a kościół św. Jakuba zamieniono
najpierw na arsenał, a następnie przekazano gminie ewangelickiej. Od
1823 roku klasztor został zaadaptowany na szpital dla umysłowo chorych
pacjentów z rodzin arystokratycznych, zaś budynki gospodarcze,
mieszkalne i pałac stały się własnością państwowej stadniny koni.
W
okresie II wojny światowej w kompleksie klasztornym uruchomiono
produkcję na potrzeby wojenne obsługiwaną przez międzynarodowy obóz
pracy przymusowej.
Wiosną
1944 roku zabrano z pałacu i kościoła resztę obrazów Willmanna.
Rozebrano stalle. Rzeźby i wystrój kościoła oraz pałacu rozwieziono po
różnych kościołach i muzeach. W latach 1945 - 1948 w klasztorze
zorganizowany był szpital dla jednostek Armii Radzieckiej. Od 1950 roku
cały ten ogromny kompleks praktycznie nie miał gospodarza.
Wykorzystywany był częściowo przez Dom Książki i Muzeum Narodowe we
Wrocławiu na magazyny. Brak gospodarza sprawił, że obiekty uległy
procesowi dekapitalizacji i grabieży.
Dopiero
w roku 1962 Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu rozpoczął
prace kompleksowe mające na celu ratowanie całego zespołu. Jednak
ciągle brakowało pieniędzy, nie wystarczyło nawet na dokończenie prac
zabezpieczających przed dalszym niszczeniem.
|